Mróz malował – 48

Mróz malował lodowe kwiaty na szybach. Zaczynał delikatnym rysunkiem. Potem ornamenty stawały się coraz bardziej ozdobne i wkrótce wypełniały całe okno. Jeśli chuchnęło się na szybę, tworzyło się okrągłe jeziorko, mała dziurka, przez którą można wyjrzeć na zewnątrz, przyjrzeć się płatkom śniegu – ich kształtom i potem zrobić przepiękne ozdoby na choinkę, ciesząc się z własnoręcznie przyozdobionego świątecznego drzewka.

Autor: Danuta Majorkiewicz