W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, przy kałamarzu i kartce papieru intensywnie pracował literat, pisząc swoją najnowsza powieść. Spod jego pióra wychodził miarowo ciąg zdań, który układał się w powieść, niekończącą się opowieść… A tylko dolina leżała senna i spokojna, otulając w mroku jego poczynania.
Autor: Jan Smuga