Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a maszerowanie było równe i bardzo donośne. Atmosfera była uroczysta, a żołnierze mogli odczuwać podziw tłumów. W tym samym czasie rytm innego miejsca wystukiwały ptaki. Jednym z nich był dzięcioł, który stukał w drzewo. Można było podziwiać jakby rozmowę ptaków i lasu, gdy do uderzenia w drzewo dołączył drugi, a później jeszcze trzeci dzięcioł.
Oba miejsca mają swój rytm. A w jakiej przestrzeni chciałbyś ty się znaleźć?
Autor: Adam