Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. W dali zobaczył szczyt góry, który ukazał się na chwilę, po czym znowu został zasłonięty przez nisko zawieszoną chmurę. Mężczyzna uznał, że wybierze się tam innego dnia. Dzisiaj pora na niepozorną, ale dużo trudniejszą drogę. Pora na trasę, do której przymierzał się od kilku lat. Czuł, że dziś jest już gotów. Wyruszył więc prosto do wymarzonego celu.
Autor: Ewa Damentka