Żar lał się z nieba – 27

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Ruszył przed siebie, trzymając się jednak wytyczonego szlaku. Pamiętał że góry bywają niebezpieczne i zdradliwe. Wiedział, że należy być zapobiegliwym i ostrożnym – zwłaszcza przy męskiej przygodzie, o której zamierzał opowiadać przyszłym dzieciom, wnukom i prawnukom.

dla Daniela napisała Brzozowa Bajdulka