Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Powstał pomysł, by przejść szlak i góry, które widoczne są na horyzoncie. W słońcu wyglądały pięknie. Przejście tego pasma w wyobraźni było czymś łatwym i fajnym. W rzeczywistości należało wiedzieć, że ów odcinek miałby ze sto kilometrów.
Autor: Adam