Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Rozejrzał się jeszcze raz i wyciągnął mapę. Zaplanował trasę dłuższą, niż dotąd pokonywał. Czuł, że da radę zajść dalej niż zwykle. Okazało się, że miał rację. Wieczorem był zadowolony i dumny, że znowu przesunął granicę swoich możliwości, a raczej granicę myślenia o swoich możliwościach.
Autor: Ewa Damentka