Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a w pobliskim parku ruda wiewiórka buszowała wśród traw i płożących się po ziemi pnączach w poszukiwaniu pożywienia. Nie interesowało jej, co się działo na głównej ulicy wielkiego miasta.
Autor: Danuta Majorkiewicz