Wojskowa parada – 10

Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a mały chłopiec przytulił się do nogi swojego taty i przypatrywał się uważnie. Całym sobą chłonął widok maszerujących żołnierzy. Ojciec chciał go wziąć na ręce. Chłopczyk odmówił i jeszcze mocniej przytulił się do ojca. Ten pomyślał, że na szczęście stoją w pierwszym rzędzie, więc synek ma dobry widok. Tymczasem synek patrzył jak zaczarowany, a gdy wrócili do domu powiedział mamie, że chce być żołnierzem. Gdy zasnął, śniło mu się, że maszeruje razem z innymi. Czuł się z tym bardzo dobrze. Nawet nie wiedział, że jego nóżki poruszały się w łóżeczku. Zauważyli to rodzice, którzy uśmiechnęli się do niego i jego snu, a potem otulili go kołderką, dbając przy tym, by mógł nadal swobodnie maszerować.

Autor: Ewa Damentka