Żar lał się z nieba – 8

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Z góry ujrzał rozległe jezioro położone wśród szczytów. Wziął azymut prosto na nie. Przepłynął je i dotarł do celu dużo szybciej, niż gdyby szedł górskim szlakiem prowadzącym wokół jeziora.

Autor: Danuta Majorkiewicz