Żar lał się z nieba – 6

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Dziarskim krokiem ruszył dalej, za znakami wybranego przez siebie szlaku. Niedługo potem spotkał pewną kobietę, która zwichnęła kostkę. Bez wahania udzielił jej pomocy i otoczył opieką. Spędził z nią dwa dni z czterodniowego wyjazdu. Po zakończeniu wyprawy przez długi czas utrzymywali kontakt jako przyjaciele z gór, a teraz są szczególną parą.

dla Daniela napisała Małgorzata