Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. W związku z tym wsiadł do autobusu, który nieoczekiwanie pojawił się na górskim szlaku i zawiózł go do chłodnego lasu, gdzie można było usiąść na ławeczce. W pobliżu był stolik oraz rzeka. Mężczyzna zrobił sobie obiad i w spokoju go konsumował. Gdy skończył, zamknął oczy i słuchał szumu rzeki. Poczuł się bardzo lekko, więc się położył i zasnął. Śnił o wielkiej podróży dookoła świata. Po jakimś czasie zaczął padać deszcz. Mężczyzna wtedy pomyślał, że można wsiąść ponownie do autobusu i pojechać do domu na chłodny sok pomarańczowy.
Autor: Adam