Zielony groszek pięknie pachniał. Wtórowała mu maciejka, a dookoła fruwały ptaki. Lato było w pełni, czas odpoczynku i „ładowania akumulatorów”. Po obiedzie można było iść nad rzekę lub łąkę. Można było zrobić piękne zdjęcia przyrody. Można też było poczytać książkę na balkonie, gdzie stał leżak.
Autor: Adam