Pewien smuteczek – 45

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, postanowił, że się zastanowi. Pewnie potrzebne jest świeże powietrze. Takowe jest w lesie, trzeba zatem wyjechać za miasto.

Już sama podróż była kształcąca. Podróż przygotował osobiście, więc poczuł się pewniej. Pewność siebie zaowocowała odwagą, by robić jeszcze więcej pożytecznych rzeczy.

Smuteczek, nie wiedząc kiedy, poczuł, że jego otoczenie zaczęło go dostrzegać. To już wielki krok do przodu, ale miał świadomość, że trzeba cały czas działać i upewniać się w rosnącej zauważalności.

Autor: Adam