Była sobie łąka – 76

Była sobie łąka. Soczysta, zielona łąka. Niedaleko rósł las i płynął strumyk. Na środku łąki stał mały biały domek z czerwonym dachem. W szeroko otwartym oknie powiewała biała firanka.

Był czas wakacji. Gospodarze spodziewali się wnuków, którzy jak co roku spędzali wakacje u dziadków na wsi. Wkrótce nadjechali. Babcia gotowała obiad. Jedna z dziewczynek rozłożyła na stole obrus. Druga talerze i sztućce. Cała duża rodzina zasiadła do obiadu. Dziadkowie cieszyli się z przyjazdu wnuków. Każdy miał przydzielone zadania. Dziadkom było lżej, a dzieci uczyły się szacunku do pracy.

Autor: Danuta Majorkiewicz