Roztańczona brzózka – 66

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu pod brzózką na leżaku odpoczywał wędkarz. Brzózka delikatnie mruczała mu kołysankę do snu. Wiatr muskał jego twarz. Wnet wiatr się wzmógł, spotężniał. Szuru-buru, zaszeleścił listkami brzózki. Zbudził wędkarza. A brzózka tańczyła w rytm wiatru, dopasowując się do niego.

Autor: Danuta Majorkiewicz