Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.
Pewnego razu kobieta po długiej rekonwalescencji wyszła do pobliskiego lasu. Przywitała się z brzózką, głaszcząc jej gałązki i przytulając się do jej pnia. Czerpała pozytywną energię, a brzózka cieszyła się, że odzyskała swą dawną towarzyszkę.
Autor: Danuta Majorkiewicz