Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, zaczął dużo jeść, bo pomyślał, że jak będzie duży i gruby, to stanie się wielkim smutkiem. Ku swojemu zdziwieniu zaczął znajdować przyjemność w jedzeniu. Jadł więc z rozkoszą i zapomniał o tym, że jest smutkiem. Stał się kulką radości i rozkoszy. Był szczęśliwy, bo robił to, co kochał.
Autor: Ewa Damentka