To kiedyś musiało się stać – stokrotka poznała jeża. O dziwo, zaprzyjaźnili się ze sobą. Często i długo i rozmawiali, wymieniając się ploteczkami z ich jakże różnych światów.
Autor: Ewa Damentka
ćwiczenia literackie
To kiedyś musiało się stać – stokrotka poznała jeża. O dziwo, zaprzyjaźnili się ze sobą. Często i długo i rozmawiali, wymieniając się ploteczkami z ich jakże różnych światów.
Autor: Ewa Damentka
Przez kawiarniane okno widać było chodnik, ulicę, kawałek placu i ludzi, idących chodnikiem lub przechodzących przez ulicę i plac. Było późne popołudnie, przechodniów było wielu – cały tłum. Szli duzi i mali, starzy i młodzi, a wśród nich szedł Święty Mikołaj ubrany w góralski strój z czerwonym workiem na plecach. W oddali otulony mgłami Giewont, odpoczywający staruszek. A słynny góralski deptak Krupówki przemierzało morze turystów, którym św. Mikołaj ze swą Śnieżynką rozdawał prezenty, ku radości wszystkich.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…
Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy zauważał, że ludzie obserwują świat wokół. Zauważają zmiany i cieszą się nimi. A kamień zauważał zmiany w nich. Często wracali do przeszłości, ale inaczej niż wcześniej. Wracali do dawnych chwil jak do dobrych znajomych. Ze spokojem i poczuciem bezpieczeństwa. Lecz tylko kamień widział te zmiany. „Nic dziwnego” – myślał – „łatwiej zobaczyć zmiany w kimś innym niż w sobie samym”.
Autor: Danuta Majorkiewicz
To kiedyś musiało się stać. Kanapka spadła masłem na podłogę. Za oknem liście też zaczęły spadać. Przyszła jesień.
Autor: Adam
Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty zapisane były wesołymi opowiadaniami z życia dziewczynki ogromnie żywiołowej. Mama, zmęczona jej wybrykami, spisywała je dla odreagowania emocji z lekkością i poczuciem humoru. Dziś dorosła już „Panna z mokrą głową” czyta je z uśmiechem i wdzięcznością dla mamy, że zatrzymała czas. Piękny czas dzieciństwa. Czas beztroski i niekończących się wakacji w sercu.
Autor: Danuta Majorkiewicz
To kiedyś musiało się stać. Na trawniku przed budynkiem rosło drzewo. Bardzo stare. Gdy przychodziły wichury, pod ciężarem ich podmuchów gałęzie pochylały się coraz bardziej i bardziej. Aż przy kolejnej wichurze złamało się kilka gałęzi. Na przyszły rok, wiosną, drzewo odrodziło się, Przybyło dużo nowych gałązek. Starsza pani obserwująca przez okno owo drzewo zdecydowała, że sama też puszcza wszystkie traumy i odradza się.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do zadymionej sali. Szybko wyszła z lokalu, bo nie lubiła takich klimatów.
Autor: Ewa Damentka
Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który wraz ze swym towarzyszem uciekł z farmy. Ich opiekun nakarmił ich i zapomniał zamknąć bramę. Wielbłądy poczuły wolność i poszły w szeroki świat. W ciągu kilku godzin stały się internetowymi celebrytami. Ich zdjęcia obiegły cały glob. A, że są spokojnymi i przytulnymi zwierzętami, po pewnym czasie same wróciły do zagrody, szczęśliwe, że mają zapewniony dom, pożywienie i opiekę.
Autor: Danuta Majorkiewicz
To kiedyś musiało się stać! Książę wreszcie znalazł królewnę w najwyższej wieży, za siedmioma górami i siedmioma lasami. Dalszy ciąg bajki o złotowłosej chyba wszyscy już znamy i pamiętamy.
Autor: Małgorzata
Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty w większości były na wpół żółte, zapisane drobnymi literami trudnymi do rozczytania. Pozostałe były białe, czyste. Czekały na to, że one również zostaną zapisane pewną ręką, wyraźnym i pięknym pismem.
Autor: Danuta Majorkiewicz