Żar lał się z nieba – 38

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Zszedł do doliny, na dnie której leżał śnieg. Rozebrał się do slipek i położył na nim, zabawiając się w morsa. Po chwili wstał. Poczuł przypływ energii i poszedł dalej górskim szlakiem ku kolejnemu szczytowi.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wojskowa parada – 19

Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a stukot marszu, zresztą bardzo równy, dodawał klimatu obchodom. Często podziwiamy parady, ale nie zawsze mamy świadomość, ile trudu zajmuje przygotowanie pokazu czy uroczystości.

Autor: Adam

Stado obłoków – 63

Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były tam, w dolinie, przepięknej urody łąki, przez które prowadził szlak turystyczny. Nad łąkami górowały szczyty gór. Turyści, idący szlakiem patrzyli na stado obłoków. Ich widok i błękitny kolor nieba uspokajały ich i zachęcały do dalszej wspinaczki na szczyt.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wojskowa parada – 18

Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a mała dziewczynka tuliła do siebie kolorową laleczkę i z ciekawością zerkała na swojego młodszego braciszka. Zastanawiała się, czy w przyszłości on też będzie żołnierzem i czy weźmie kiedyś udział w podobnej paradzie.

Autor: Ewa Damentka

Żar lał się z nieba – 37

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody…

Mały chłopiec czytał zafascynowany o przygodach swojego ulubionego bohatera i nawet nie zauważył, że do pokoju weszła jego matka.

– Pora spać – powiedziała.

Chłopiec nie zareagował.

– Marku, pora spać – powtórzyła.

Chłopiec czytał dalej. Matka zgasiła światło, a on z żalem zapytał:

– Co się stało? Czemu się nie pali żarówka?

– Rano musisz iść do szkoły. Kładź się do łóżka.

– Mamusiu, jeszcze tylko do końca rozdziału.

– Nie.

– No dobrze – odpowiedział smutno chłopiec.

Szybko umył się, przebrał i powiedział: „już idę spać”. Był tak spokojny i grzeczny, że matka nie wierzyła własnym uszom i oczom.

Chłopiec położył się do łóżka, ona znowu zgasiła światło w jego pokoju i poszła do kuchni.

– Zasnął? – zapytał rzeczowo jej mąż.

– No nie wiem – z wahaniem odpowiedziała.

– Ja bym nie spał na jego miejscu.

– A co byś zrobił?

– Schowałbym się pod kołdrą i czytałbym przy latarce.

– Ja też tak robiłam – uśmiechnęła się matka.

– No wiesz, jabłko pada niedaleko od jabłoni. Myślisz, że nasz syn będzie robił inaczej i zaśnie spokojnie, kiedy ma ciekawą książkę?

Matka zerknęła na drzwi do pokoju syna. Sączyła się przez nie lekka poświata

– Masz rację – powiedziała.

– To co, zabieramy mu książkę, czy pozwalamy czytać? – zapytał mąż.

Kobieta biła się z myślami. Gdy zobaczyła, że mąż patrzy na nią wyraźnie rozbawiony, powiedziała z niechęcią: „niech dzisiaj sobie poczyta”.

Tymczasem chłopiec wygodnie ułożył się w łóżku pod kołdrą i przy latarce czytał o przygodach swojego bohatera. Oczywiście, w wyobraźni sam był główną postacią tej książki. Cieszył się bardzo, bo opisane w niej były piękne męskie przygody.

Autor: Ewa Damentka

Wojskowa parada – 17

Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a mały chłopiec stojący przy krawężniku z radością przebierał nogami, maszerując w miejscu wraz z żołnierzami. Pałeczkami stukał w mały bębenek zwisający na jego brzuchu. Rodziców stojących obok niego napawała duma, a młodszy braciszek siedzący w wózeczku patrzył na niego z ogromnym zainteresowaniem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Różnobarwne drzewa – 64

Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy do serc naszych przenika spokój. Jesienne ciepłe barwy otulają nas. Wracamy z dalekich podróży do domów, które zapełniają ludzie, żeby z nami być i żebyśmy my byli z nimi. Do domów, które są naszym miejscem na Ziemi. Naszą przystanią.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wojskowa parada – 16

Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a żar lał się z nieba. Był dzień wojska. Miło było popatrzeć na galowe stroje, które w słońcu wyglądały doskonale.

Dzieci zauważyły, że po placu paradują różne rodzaje wojsk. Uzbrojenia też było dużo, a na dodatek po paradzie można było lepiej przyjrzeć się na przykład czołgom, oczywiście w asyście żołnierzy.

Autor: Adam