Na wietrze – 3

Na wietrze z gracją i wdziękiem tańczył żółty liść, a na nim leżał mały żołądź. Bracia śmiali się z niego, że jest malutki i na pewno nie dadzą mu urosnąć. Oni tak szybko wystrzelą w powietrze, że zasłonią mu słońce. Żołądź wturlał się na liść, a pozostałe żołędzie śmiały się do rozpuku, że nawet do ziemi nie potrafi trafić.

Wtedy zainterweniował wiatr. Delikatnie dmuchnął i uniósł liść razem z żołędziem do góry. Wiatr dmuchał, liść tańczył i razem udało się im poprawić nastrój żołędziowi. Wybrali się na długą wycieczkę. Potem wiatr zapytał, czy żołądź chce wracać do swojego matczynego dębu. Nie chciał, więc wiatr zaniósł do delikatnie na piękną łąkę i razem z liściem pofrunęli dalej. Sporo jeszcze mieli do zrobienia.

Tymczasem mały żołądź zagospodarował się w nowym miejscu. Zapuścił korzenie i wyrósł z niego potężny, wielki, mądry dąb, który pilnował zawsze, by jego dzieci odnosiły się do siebie z uprzejmością i szacunkiem.

Autor: Ewa Damentka

Na wietrze – 2

Na wietrze z gracją i wdziękiem tańczył żółty liść, a na nim mała mrówka. Mrówka lubiła w ten sposób podróżować. Zwiedzała zagajnik i polanę. Przemieszczając się szybko, mogła dużo zobaczyć. Gdy mijała inne mrówki, machała im łapką.

dla Janusza napisał: Adam

Wojskowa parada – 29

Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a flety, oboje, trąbki, puzony, rożki angielskie nadawały marszom wdzięku, polotu i urody. I choć ludzie zbiegają się na dźwięk i widok defilady, dla mnie urok wojska zaklęty jest w paradach orkiestr.

dla Janusza napisała Magda z Dachu

Różnobarwne drzewa – 70

Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy mężczyzna idący przez park wybudził się z zamyślenia. Uśmiechnął się, witając z jesienią. Jej ciepłe barwy: żółty, pomarańcz, czerwień, rozgrzały jego serce. Usiadł na ławce i z radością obserwował wirujące w powietrzu kolorowe liście. Jego optymizm wzrastał, a sprawy do załatwienia wydawały się łatwiejsze.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wojskowa parada – 28

Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a w przeciągu krótkiego czasu zaczął padać deszcz. Nie zawsze jest piękna pogoda podczas parad, chociaż tak to raczej kojarzymy.

Pałatki żołnierzy były mokre, mokre były też kamery przesyłające obraz do studia TV.

Uważny obserwator dostrzegł, że lśniące maszyny wojskowe stały się ciemnozielone i mało widoczne, natomiast kolorowe parasole zebranych tłumnie ludzi rozjaśniały obraz parady.

Autor: Adam