Na ekranie – 58

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Uwaga, gorące, parzy!

Tak jak parzy żar ognia, tak parzą zbyt gorące uczucia i emocje. Zbyt dobry humor nie zwracający uwagi na ludzką wrażliwość. Nieopanowany smutek i żal. Więc uważaj na ich odpowiednią temperaturę”.

Ekran zgasł i pozostawił czytelnika z nadzieją na kolejną wiadomość.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Dziecko przeglądało książkę – 35

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło swoją mamę, która siedziała w wygodnym fotelu i trzymała go na kolanach. Obok stał jego tata i oboje z mamą uśmiechnięci patrzyli na niego. On sam na zdjęciu był bardzo malutki i chyba spał. Zdjęcie zostało włożone pomiędzy kartki książki. Nie wiadomo, kto to zrobił, ale dzięki temu chłopczyk zrozumiał, że życie też może być baśnią i sam może przeżyć wiele niezwykłych przygód.

dla Patrycji napisała Brzozowa Bajdulka

Na ekranie – 57

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Harmonia. Wreszcie przyszła tak długo wyczekiwana harmonia. Podziękuj sobie”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 231

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, by odpocząć. Miło brzmiąca nazwa przyciągała. Po wejściu do lokalu ujrzała kilka wejść do różnych pomieszczeń. Na żadnych drzwiach nie było informacji, dokąd prowadzą. Młoda kobieta, zmęczona plątaniną różnych myśli i emocji, bez zastanowienia otworzyła pierwsze z brzegu drzwi. Za nimi ukazała się łazienka z prysznicem. Skorzystała z okazji. Chłodnym, orzeźwiającym prysznicem spłukała swe ciało. Oczyściła swoje myśli i emocje. Potem z lekkością i radością wyszła z łazienki, by zająć się swoimi codziennymi sprawami.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zielony groszek – 12

Zielony groszek pięknie pachniał. Wtórowała mu maciejka, a bez sygnalizował maj. Bez biały i fioletowy. I ten piękny zapach… Dodatkowo majowa trawa jest pięknie zielona. Na drzewach są nowe liście. Jesteśmy wdzięczni za tak urządzony świat przyrody. Co zrobić, by w świecie ludzi było więcej bzu?

dla Magdy napisał Adam

Dziecko przeglądało książkę – 34

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło leśną dróżkę. Zapragnęło znaleźć się na niej i, ku swojemu zdziwieniu, rzeczywiście znalazło się w książkowym lesie. Spotkało tam wielu przyjaciół, którzy zaopiekowali się nim i pokazali cały las. Potem odprowadzili go z powrotem na leśną ścieżkę i pomogli przejść do dziecinnego pokoju. Gdy znowu spojrzało na kartkę, pomachali mu i zniknęli w czeluściach lasu. Dziecko uśmiechnęło się, bo wiedziało, że zawsze będzie mogło ich odwiedzić. Zrobi to, kiedy tylko zechce. Potem zasnęło i miało rozluźnioną, uśmiechniętą buzię. Chyba śniło mu się coś miłego.

Autor: Ewa Damentka

Zielony groszek – 11

Zielony groszek pięknie pachniał. Wtórowała mu maciejka, a skowronek pięknie śpiewał. Z rozkoszą przypominam sobie tę scenę, gdy za oknem hula zimny wiatr. Skowronka nagrałam i puszczam jego śpiew od czasu do czasu, żeby przypomnieć sobie tę chwilę. Żałuję, że nie ma jeszcze perfum o zapachu zielonego groszku i maciejki. Łatwiej byłoby wtedy przypomnieć sobie to wspomnienie.

Autor: Ewa Damentka