Na ekranie – 60

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Koniec chaosu. Wykluwa się nowe. Otwórz szeroko drzwi swego serca, umysłu i duszy, by zamieszkało w Tobie i zmieniało Twój świat”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Pewien smuteczek – 47

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, wybrał się do klubu. Słyszał o nim od swojego dobrego przyjaciela, który bardzo chwalił pobyt tam i atmosferę tego miejsca. Nastąpił w końcu taki dzień, że z nim wybrał się do tego klubu. Było tam kilkanaście osób, których nie znał wcześniej. Na początku Smuteczek słuchał wypowiedzi uczestników, którzy wywarli na nim ogromne wrażenie i wzbudzili jego podziw. Sam nie do końca w siebie wierzył, lecz przyszedł moment, kiedy został wybrany do mowy. Stanął na środku sali, na przeciwko wielu wpatrujących się w niego oczu. Zaczął mówić. Okazało się, że jego mowa była płynna, spokojna i ciekawa. Skupił się tylko na wykonaniu zadania. Po zakończeniu mowy usłyszał gorące oklaski. Smuteczek poczuł, że to był przełomowy moment w jego życiu.

dla Pawła napisał Sokolik

Zielony groszek – 18

Zielony groszek pięknie pachniał. Wtórowała mu maciejka, a jeszcze wiele zapachów było niezidentyfikowanych. Zapachom towarzyszył też hałas. Był to hałas samolotów. Zapachy były piękne, a hałas dokuczliwy. Można się zastanowić, jak to się dzieje, że przyroda produkuje piękne zapachy i rośliny, podczas gdy nad nimi huczą maszyny przewożące ludzi.

Autor: Adam

Dziecko przeglądało książkę – 37

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło za oknem księżyc. Świecił jasno i rozświetlał całą okolicę, która wyglądała bajecznie. Przyglądało się przez chwilę widokowi za oknem, po czym położyło się do łóżka i szybko zasnęło, śniąc, że jest panem Twardowskim.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Na ekranie – 59

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: Uśmiechnij się. Nie czekaj do jutra. Już dziś. Teraz jest lepiej. Uwierz w to. Poczuj całym sobą”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 232

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubu. Usiadła przy stoliku. Zamówiła rozgrzewającą herbatę i siedziała zatopiona we własnych myślach. Nagle dostrzegła uśmiech. Uśmiech ozdobnej, eleganckiej lampy stojącej obok stolika przy którym siedziała. Lampa miała funkcje przyciemniania bądź rozjaśniania światła. Każdy mógł sobie ustawić poziom światła, jaki mu odpowiadał. A lampa cieszyła się, że może służyć ludziom i sprawiać im radość. Młoda kobieta powoli piła herbatę, delektując się nią. Dzięki lampie zmieniła swoje nastawienie. Przemyślała swoje dotychczasowe postępowanie i zweryfikowała poglądy. Odtąd z radością zaczęła służyć ludziom.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zielony groszek – 16

Zielony groszek pięknie pachniał. Wtórowała mu maciejka, a on nie wiedział, kim była i nie obchodziło go to wcale. Był skupiony na sobie – na tym, jak pięknie pachniał i jak jego zieleń mieniła się w słońcu. Maciejka patrzyła na groszek, zachwycona jego blaskiem, marząc o tym, by ten choć na chwilę na nią spojrzał. Jednak im bardziej go kochała, on tym bardziej wydawał się obojętny…

dla Magdy napisała Daria

Dziecko przeglądało książkę – 36

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło czarny druk na kolorowych kartkach, To było coś nowego. Nawet zagadkowego. Po co takie strony są zrobione? Przecież najnormalniejszy jest czarny druk na białych stronach.

Autor: Adam

Zielony groszek – 15

Zielony groszek pięknie pachniał. Wtórowała mu maciejka, a na białym koniu jechał książę, by oświadczyć się swojej księżniczce. Zatrzymał się na chwilę. Zsiadł z konia. Zerwał groszek, maciejkę, stokrotki, chabry, niezapominajki i polną różę. Przewiązał je piękną wstążką. Przytroczył do siodła. Wsiadł na konia i pojechał dalej.

Autor: Ewa Damentka