Żar lał się z nieba – 10

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. „Idę dalej” – pomyślał. – „Mopójść do celu drogą łatwiejszą lub trudniejszą. Którą wybrać?”.

Autor: Adam

W dolinie – 68

W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, rodzice szykowali się do wyjazdu. Jakiś czas temu dostali od syna z wojska zaproszenie na przysięgę. Przygotowali się skrupulatnie. Kobieta pakowała rzeczy do zabrania, a mężczyzna studiował mapę Polski, aby zapobiec ewentualnym problemom w podróży. A droga była daleka. Pora zimowa.

Z przysięgi niewiele pamiętają, ale do dziś mają w pamięci obraz rozpromienionej radością twarzy syna.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Żar lał się z nieba – 9

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Musi zrobić coś spektakularnego, bo inaczej narzeczona znów nie będzie z niego zadowolona.

Może upoluje niedźwiedzia albo yeti? Może odkryje rzadki minerał? Może uratuje księżniczkę? Tak, jeśli uratuje księżniczkę, to ona na pewno wstawi się za nim i narzeczona będzie z niego dumna. A może po prostu przejdzie sto kilometrów w jeden dzień?

Tymczasem narzeczona była w domu, który wynajęli na wakacje, przygotowywała obiad i zastanawiała się, czy choć raz w życiu jej facetowi uda się przyjść na czas. Czy będzie na tyle punktualnie, żeby obiad był jeszcze ciepły.

Autor: Ewa Damentka

Zielony groszek – 32

Zielony groszek pięknie pachniał. Wtórowała mu maciejka, a tuż za szklanymi drzwiami rosły egzotyczne rośliny. Magda, podróżując, odwiedziła właśnie Ogród Botaniczny, rozkoszując się zapachami i niezwykłością natury. Była tam ze swoją znajomą. Później pewnie razem wybiorą się na obiad i zwiedzą Starówkę.

dla Magdy napisała Małgorzata

Młoda kobieta – 237

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Klub okazał się być przytulną kawiarnią tylko dla kobiet. Młoda kobieta, nie bacząc na kalorie, zamówiła ulubioną wuzetkę. Do tego herbatę. Delektowała się deserem, rozpieszczając swoje zmysły również dźwiękami miło wpadającej do ucha muzyki. Siedziała wygodnie w fotelu i pozwoliła sobie na chwilę tylko dla siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Żar lał się z nieba – 8

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Z góry ujrzał rozległe jezioro położone wśród szczytów. Wziął azymut prosto na nie. Przepłynął je i dotarł do celu dużo szybciej, niż gdyby szedł górskim szlakiem prowadzącym wokół jeziora.

Autor: Danuta Majorkiewicz

W dolinie – 67

W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, siedział przy stole młody mężczyzna. Nazajutrz pierwszy raz miał się spotkać z dziewczyną.

Przeżywał bardzo to pierwsze spotkanie i nie mógł zasnąć. Wyobrażał sobie, jak będzie przebiegało. Nie mógł usiedzieć, spacerował po pokoju.

Wnet wziął do ręki kartkę papieru, długopis i zaczął pisać opowiadanie pt. „Spotkanie” . I tak rozpoczęła się jego przygoda z pisaniem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Żar lał się z nieba – 7

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Męskiej dlatego, że było naprawdę gorąco i każde przemieszczanie się wymagało dużego wysiłku. Mężczyzna pomyślał, że trud mu nie zaszkodzi, więc pójdzie dalej, ale będzie robił częste przerwy.

Autor: Adam