Dziecko przeglądało książkę – 23

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło, że kartka jest zniszczona i prawie nie widać obrazków. Chłopiec posmutniał, ponieważ bardzo lubił bohaterów ze Stumilowego Lasu. Wziął książkę pod rękę i poszedł do pokoju babci. Sześciolatek wiedział, że babcia może znać Kubusia Puchatka. Babcia oglądała swój ulubiony serial w telewizji. Kiedy wszedł wnuk, wyłączyła telewizor. Chłopiec powiedział o zaistniałej sytuacji, po czym babcia opowiedziała przygody w tak fascynujący sposób, że malec stał się częścią świata przedstawionego w opowieści.

dla Patrycji napisał Sokolik

Roztańczona brzózka – 71

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu w drewnianym domku na polanie młode małżeństwo obchodziło kolejną rocznicę ślubu – czwartą – kwiatową. On przybył tu dzień wcześniej. W ogródku posadził krzew róży, jej ulubiony gatunek. Na sosnowym stole położył serwetę haftowaną w kwiaty. Ustawił wazon z bukietem kwiatów i kosz pełen owoców. Ona w łazience na półce postawiła dla niego flakonik wody kwiatowej. Całości dopełniły zapalone o zmroku świece i wspólnie spędzony czas przy herbatce z kwiatów hibiskusa.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księżyc wyszedł zza chmur – 65

Księżyc wyszedł zza chmur i oświetlił stary zamek zbudowany na wysokim wzgórzu. W jego świetle można było wyraźnie obejrzeć całą budowlę oraz postać, która o północy pojawiła się na zamkowych murach. Był to duch z horroru wyświetlanego na zamkowym dziedzińcu, w ramach kina letniego.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Dziecko przeglądało książkę – 22

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło ślubne zdjęcie swoich rodziców. Nie wiadomo, kto je tam schował i kiedy. Dziecko wzięło zdjęcie i pobiegło do taty. Zapytało, czemu oboje z mamą byli na tym zdjęciu ubrani inaczej niż zwykle. Uśmiechnięty ojciec zawołał mamę i razem opowiedzieli maluszkowi o fotografii. Potem mama przyniosła blachę świeżo upieczonej szarlotki i dzbanek herbaty, a następnie oboje z wielką cierpliwością odpowiadali na kolejne pytania swojego dziecka.

Autor: Ewa Damentka

Pewien smuteczek – 39

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, poszedł na spacer, by przewietrzyć umysł. Na spacerze spotkał tylko same radosne osoby. Zdziwił się, bo przecież smutek jest naturalnym stanem a nie radość

Ale dowiedział się, że dla innych to radość jest naturalna, a zamartwianie się odległe.

To była mądrość dzisiejszego dnia.

Autor: Adam

Dziecko przeglądało książkę – 21

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło, jak jakieś stworzenie siedzi na stołeczku przed otwartą szafą. Ów mebel najwidoczniej wywierał wpływ na stworzenie, a mały chłopiec to zauważył.

Dziecko zatrzymało się na dłużej nad obrazkiem i poczuło spokój i odprężenie. Przyszła też ciekawość i chęć, by szybko przeczytać książkę w całości.

Autor: Adam

Roztańczona brzózka – 70

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu rodzina wybrała się na spacer na leśną polanę. Ich oczom ukazał się przepiękny widok. W promieniach słońca cała polana porośnięta brzózkami i wrzosami mieniła się kolorami nadchodzącej jesieni, Brzozowe listki migotały złotem i żółciami. Kwitnące wrzosy tworzyły wielobarwny kobierzec. Drobne kwiaty: białe, fioletowe, różowo-liliowe, czerwone utkały kolorowy jesienny dywan urozmaicając kolorystykę krajobrazu. Pszczoły odwiedzały miododajne kwiaty. Produkowały wyborny miód, który był stałą, wspomagająca odporność, pozycją w rodzinnym jadłospisie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 226

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do salonu piękności. Nigdy dotąd nie przyszło jej do głowy, by zamówić dla siebie jakiekolwiek zabiegi kosmetyczne. Panie w salonie uśmiechały się sympatycznie i proponowały odpowiednie zabiegi. Szybko zdecydowała się na nie i czerpała przyjemność z bycia masowaną i oklepywaną.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Dziecko przeglądało książkę – 20

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło wielki stary las. Tak stary, że najstarsi ludzie nie pamiętali, kiedy jego drzewka były młode, kiedy las został posadzony. Jedne drzewa były grube, inne tak wysokie, że gołym okiem nie można było dojrzeć ich czubków. Las był bardzo hojny. Pozwalał zwierzętom kopać nory i urządzać legowiska. W dziuplach pozwalał robić rożne zapasy wiewiórkom i różnym ptakom. Otaczał chłodem w upalne lato. Był domem dla milionów mrówek i opiekunem ptasich gniazd, podtrzymując je na gałęziach drzew. Czytając tę opowieść dziecko nie było jeszcze świadome, że podobnie jak las ono też ma bogactwo w sobie, którym się dzieli od najmłodszych lat.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Pewien smuteczek – 38

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, przyglądał się przez okno dzieciom bawiącym się na podwórku i przypomniał swojej właścicielce, żeby zaopiekowała się swoim wewnętrznym dzieckiem.

Autor: Danuta Majorkiewicz