Pewien smuteczek – 17

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, zaczął iść krok za krokiem w obranym przez siebie kierunku. Być może, gdy nie wiadomo, co robić, trzeba iść do przodu.

Autor: Adam

Morskie fale – 69

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży młoda dziewczyna zbierała muszelki i kamienie. Muszelki były małe i duże, jednobarwne i w paski. Kamienie zaś były kremowe, żółte, różowe, łososiowe o okrągłych kształtach, wyszlifowane przez morskie fale.

Do dziś trzyma je w domu i ogląda, co pewien czas wracając do miłych lecz ulotnych chwil, aby zatrzymać je we wspomnieniach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mała ławeczka – 66

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często przychodzili tu młodzi ludzie, aby pobyć ze sobą, porozmawiać i oddalić się w kontemplacji…

Przyszedłem i ja. Usiadłem i zadumałem się nad ludzkim losem, kolejami życia i pięknem przyrody. A wierzba ukryła mnie w swoich objęciach.

Autor: Jan Smuga

Pewien smuteczek – 16

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, zrobił się bardzo poważny. Niestety, wyglądał przy tym tak pociesznie, że inne smutki spoglądały na niego z życzliwą sympatią i w głębi swoich serc cieszyły się na jego widok, a wtedy przestawały być smutkami. Mały smuteczek walczył co sił, żeby być jeszcze poważniejszy i żeby uratować siłę i potęgę smutku i przygnębienia. Im bardziej się starał, tym gorzej mu szło. Smutki stały się pogodne, a świat radośniejszy. Gdy smuteczek dorósł, przeszło mu to staranie i sam też zaczął cieszyć się życiem.

Autor: Ewa Damentka

Niedokończony obraz – 36

Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie malarce przyszedł do głowy pomysł. Sięgnęła po szkicownik i ołówek, żeby zanotować obraz, który zobaczyła oczyma wyobraźni. Potem odłożyła je na podłogę. Oczywiście zapomniała o wytarciu rąk, więc plamy kolorowej farby olejnej ozdobiły zarówno szkicownik, ołówek oraz podłogę. Malarka nie przejmowała się tym. Była w swoim żywiole. Malowała, malowała i malowała. Potem poszła spać. Rano obejrzy swoje dzieło i zdecyduje co robić – dalej malować, czy uznać, że już jest skończone.

Autor: Ewa Damentka

Pewien smuteczek – 15

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, zaczął od tego, na co miał wpływ, czyli od siebie. Na początek postanowił troszkę mniej się smucić. Następnie wyprostowany i z malutkim uśmiechem ruszył na podbój świata, bo małe kroki są najważniejsze.

dla Pawła napisał Patisonek

Morskie fale – 68

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży odpoczywała Syrena. Patykiem nakreśliła na białym piasku „Kocham Cię”. Zrobiła zdjęcie i wysłała do swojego Neptuna, sprawiając mu wiele przyjemności.

Myślę, że najwięcej radości sprawiają prezenty od serca, na które niekoniecznie trzeba wydawać pieniądze.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 217

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do salonu. Do swojego wewnętrznego salonu. Nacisnęła guzik z napisem „skanowanie”. Proces skanowania trwał w niej cały czas. Pomagał zachować dobre samopoczucie i dystans do siebie, ludzi i codziennych zadań.

Autor: Danuta Majorkiewicz