Pewien smuteczek – 21

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, zaczął myśleć nad nurtującą go kwestią. Myślenie szło jednak powoli, a czas mijał jeszcze wolniej. Czy nie dałoby się tego przyśpieszyć? Z drugiej jednak strony, po co by to przyspieszać? Czasami mamy wrażenie, że gdyby wszystko przyspieszyć, to przeżylibyśmy o wiele więcej. Czy tak jest na pewno? Czy nie jest zupełnie odwrotnie? Mianowicie, że gdy zwolnimy, to może zaczniemy pełniej odczuwać zdarzenia?

Autor: Adam

Czerwcowa noc -72

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się wcześniej na łąki, by zbierać letnie kwiaty stanowiące ważny element obchodów sobótkowych. Dawniej pleciono z nich wianki i puszczano na wodę. Dziś często dekorują głowy biesiadników wokół świętojańskich ognisk.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morskie fale – 71

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży wygrzewały się właśnie syreny o pięknych, wielobarwnych ogonach mieniących się w słońcu. Niby ryba, a też człowiek, i chce się opalić.

Autor: Małgorzata

Pewien smuteczek – 20

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, postanowił być bardzo miłym smutkiem, bo uznał, że gdy zyska sympatię rozmówców, to chętniej będą udzielali mu wskazówek, jak zostać dorosłym smutkiem. Niestety, nie przewidział tego, że gdy zacznie był grzeczny, uprzejmy i sympatyczny, to wszyscy będą go lubić i będą odnosić się do niego z sympatią, a wtedy znikną powody, być być smutkiem. Owszem, nauczył się wielu użytecznych rzeczy, ale dorosłym smutkiem nigdy nie został. Wiódł sobie całkiem spokojne, szczęśliwe życie. Sam też był szczęśliwy, a swoim spokojem i pogodą ducha zarażał wszystkich dookoła.

Autor: Ewa Damentka

Niedokończony obraz – 38

Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie zadzwonił telefon. Właściciel galerii prosił o dostarczenie obrazu. Na drugi dzień zaplanowano otwarcie wystawy młodych malarzy. Świeżo upieczony malarz nie był pewny swego dzieła. Jednak podczas otwarcia wystawy okazało się, że właśnie jego obraz został sprzedany pierwszy. Po tym wydarzeniu artysta doszedł do wniosku, że jednak ważne jest to, co podoba się nabywcy.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morskie fale – 70

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży on i ona doznawali relaksacji, wsłuchani w śpiew ptaków i szum fal.

Miło jest być w kontakcie z ludźmi, ale czasami w życiu każdego człowieka potrzebne są chwile samotności, aby móc wsłuchać się w siebie i pobyć z samym sobą.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 218

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do salonu. Na ścianie zobaczyła wielkie lustro. Spojrzała w nie. Ujrzała kobietę z rozwianą, wzburzoną fryzurą. Uśmiechnęła się do samej siebie i podeszła do kobiet siedzących w kącie sali na wygodnych kanapach, śmiejących się wzajemnie z siebie samych. Ze swoich min i póz. Dołączyła do nich, uczestniczek zajęć „Akademii Śmiechu”.

Autor: Danuta Majorkiewicz