Dziecko przeglądało książkę – 1

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło wielkiego zielonego smoka z wyłupiastymi oczami. Obrazek przedstawiał Bazyliszka i był bardzo wdzięcznie narysowany do bajki o tym samym tytule. Chłopiec z zaciekawieniem mu się przyglądał i już nie mógł się doczekać, aż mama mu ją przeczyta.

Autor: Małgorzata

Czerwcowa noc -76

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się z przyjaciółmi nad Wisłę, by podziwiać płynące rzeką wianki i spędzić miło czas we własnym gronie, popijając piwo.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 221

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do wozowni, w której przechowywano różnego rodzaju karoce i karety. Wybrała jedną z nich. Podobała się jej bardzo. Wsiadła do niej, a kareta okazała się pojazdem, który przeniósł ją w przyszłość. I stała się księżniczką, o co sama siebie nie podejrzewała. Zarządzała dużym królestwem, dbając o jego mieszkańców. O ich szczęście i dobrobyt. Była władczynią, z której społeczeństwo było zadowolone. I w taki właśnie sposób nauczyła się dobrego zarządzania.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Niedokończony obraz – 42

Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie uliczny muzyk zaczął grać swoje piosenki. Umilał życie przechodniów gitarą elektryczną. Ludzie przystawali, żeby go posłuchać. Wrzucali pieniądze. Bili brawo, gdy podobał im się grany przez niego utwór. Wnet do muzyka dołączyła spośród przechodniów starsza pani. Zaczęła śpiewać grane przez niego utwory. Był nią zafascynowany. Odtąd występowali na ulicy razem, skupiając rzesze wielbicieli. A niedokończony obraz nadal stał na sztalugach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Czerwcowa noc -75

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się nad pobliskie rzeki i rzeczki, by puścić na wodę „pływające światełka”. Czerwcowa, sobótkowa noc. Najkrótsza noc w roku. Noc życzeń. Każdy, kto puszcza „pływające” światełko, wcześniej wymyśla życzenie i ma nadzieję, że się ono spełni.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księżyc wyszedł zza chmur – 59

Księżyc wyszedł zza chmur i oświetlił stary zamek zbudowany na wysokim wzgórzu. W jego świetle można było wyraźnie obejrzeć całą budowlę oraz postać, która o północy pojawiła się na zamkowych murach. Był to duch nieszczęśliwie zakochanej księżniczki, która postanowiła do końca swych dni pozostać sama, będąc w przekonaniu, że prawdziwie kocha się tylko raz.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Pewien smuteczek – 26

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, zaczął przeglądać słownik. Dowiedział się, że gdy dorośnie przestanie być Smuteczkiem. Zostanie Smutkiem, Smutasem, Przygnębieniem lub Rozpaczą. Zobaczył też inne określenia, ale już nawet nie wnikał w ich znaczenia. Te które poznał, przygnębiły go i przestraszyły. Uznał, że nie będzie dorastał. Lubił swoje miano. „Smuteczek to ktoś sympatyczny” – tak sobie pomyślał i zajął się swoimi dziecięcymi zabawami.

Autor: Ewa Damentka

Niedokończony obraz – 41

Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie, korzystając z ciszy i delikatnego powiewu wiatru, namalowane kwiaty zaczęły swoją pantomimę. Rumianki odwróciły główki w poszukiwaniu słońca. Delikatnie zapachniały łubiny, słodko wtórowała im maciejka, a pachnący groszek zapachniał lila-róż. Jaśminy pełne żółtych pachnących pyłków dopełniały obrazu. Rośliny poruszyły się, zapachniały i speszone swoim zachowaniem zatrzymały się w nadanych im przez malarza pozach. Za oknem świtało.

dla Andrzeja napisała Magda z Dachu