Młoda koronczarka – 39

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad ażurowym wzorem zasłon, które niedługo będą masowo produkowane. Ruchy koronczarki obserwowali i odtwarzali inżynierowie. Jeśli wzór zostanie zatwierdzony, szybko ruszy produkcja. Jego lekkie modyfikacje będą już dokonywane komputerowo. Natomiast koronczarka będzie wymyślała kolejne wzory, bo ciągle zaskakuje swoich pracodawców, a jej procesu twórczego jeszcze nie udaje się zastąpić żadnym programem.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 212

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Znalazła się w bajce. Była jej bohaterką, księżniczką. Znalazła królewicza na białym koniu. Żyli długo i szczęśliwie, a ich królestwo kwitło i wszystkim jego mieszkańcom żyło się dostatnio.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Niedokończony obraz – 22

Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie w mieszkaniu artysty rozległ się dzwonek u drzwi. Otworzył je z ciekawością. Za nimi stała piękna, smukła blondynka.

– Skierowano mnie do pana z galerii, w sprawie obrazu, który miał pan dostarczyć na zamówienie.

– Jeszcze – zaczął mruczeć po nosem.

Blondynka zignorowała go. Śmiało weszła, kierując się wprost do pracowni, jakby była tu nie pierwszy raz. Zachwyciła się, zdaniem artysty niedokończonym obrazem i zachwyciła się też samym artystą, na długie lata.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Początkujący kucharz – 44

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartym w niej przepisem. Wiedząc, że jest bardzo młody, bał się opinii szefa kuchni, który był dla niego niedościgłym wzorem.

Nastała jednakże ta chwila, gdy przyszedł szef i z marsową miną poprosił o możliwość spróbowania potrawy. Powąchał, posmakował, skrzywił się. Na koniec powiedział: „całkiem nieźle. Rób tak dalej, a może też zostaniesz szefem kuchni”.

Autor: Jan Smuga

Niedokończony obraz – 21

Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie za oknem zaczął padać deszcz. Zrobiło się sennie. Ruchy pędzla spowolniły. „Przerwa” – pomyślał artysta. W przerwie jednak malarz nie poszedł na obiad czy też kawę, ale udał się do drugiej pracowni, by porównać ze sobą inne obrazy.

Autor: Adam

Mała ławeczka – 60

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często przesiadywał na niej starszy pan, który opowiadał piękne bajki dzieciom przychodzącym tu na spacery z rodzicami. Takie bajki, które były inne dla każdego dziecka.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Niedokończony obraz – 20

Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie młody malarz spojrzał przez okno. Zobaczył wiewiórkę wspinającą się po ścianie sąsiedniego bloku. Budynek miał dwadzieścia pięter, a ona wspinała się coraz wyżej. Wnet wskoczyła na barierkę balkonu. Rozejrzała się dookoła. Spojrzała w dół, oceniła swoją sytuację i skoczyła na wysokie drzewo rosnące w pobliżu budynku. Malarz był pełen podziwu dla małego rudzielca i oczami pełnymi podziwu spojrzał również na swój obraz.

Jak wiele zależy od naszego punktu widzenia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rozległą dolinę – 46

Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a zagubiona pośród puszczy kobieta modliła się żarliwie o wybawienie…

Pomyślała o swoim dziecku i zatopiła się w modlitwie. Wtem usłyszała z daleka ludzkie głosy, których siła rosła z każda chwilą… Ucieszyła się niezmiernie i pobiegła w ich stronę, zostawiając za sobą dotychczasowe strachy i lęki.

Autor: Jan Smuga

Niedokończony obraz – 19

Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie do pokoju wleciała jaskółka. Przewróciła sztalugę i stojące tuż obok farby. Odbijając się od przymkniętego okna, znowu wracała do wnętrza pokoju, siejąc coraz większe spustoszenie w równo ułożonych przedmiotach. Gdy udało się jej wreszcie wydostać na zewnątrz, podniosłam sztalugę, farby i obraz. Zaczęłam sprzątać. Dopiero po dłuższej chwili spostrzegłam, że wylane na płótno farby stworzyły obraz piękniejszy, niż można namalować. Była to sztuka nowoczesna, stworzona przez jaskółkę, ale jaka piękna.

Autor: Małgorzata