Wyspa Zapomnienia – 36

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie zajmuje się małymi dziećmi, które cierpią, bo ich rodzice są zmęczeni i rozdrażnieni. Dzieci myślą, że to ich wina. Wyspa tuli ich i delikatnie huśta. Wtedy smutne myśli wylatują z ich główek, a ból ulatnia się i przestaje niszczyć ich drobne ciałka. Wyspa śpiewa dzieciom kołysanki i mówi im, że rodzice bardzo ich kochają. Że każde z dzieci było chciane i wyczekiwane. Kiedy dzieci zasypiają wyspa delikatnie kładzie je do ich łóżeczek i rozgląda się za kolejnymi dziećmi. Tymi, które przeżywają koszmary senne zajmuje się od razu. Te, które cierpią w ciągu dnia, wyspa zapamiętuje i zajmuje się nimi, kiedy tylko zasną w swoich łóżeczkach.

Autor: Ewa Damentka

Młoda koronczarka – 15

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad prostym wzorem. Z po­zoru prosty, przyprawiał ją o zawrót głowy. Lekka jak mgiełka ro­bótka była sprawdzianem z nauk, które pobierała od swojej ko­chanej babci. Chciała, aby było idealnie, prosto, ale z klasą. Odetchnęła z ulgą, gdy ostatnie oczko znalazło się na swoim miejscu.

dla Danusi napisał Patisonek

Gromadka dzieci – 87

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.

Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o starym porzuconym samochodzie. Jego właściciel zdjął tablice rejestracyjne. Wyrzekł się go. A on stał przy krawężniku i z zazdrością patrzył na jeżdżące ulicą piękne auta. Już stracił wiarę, że ktokolwiek go zechce. Ale pewnego razu ujrzał mężczyznę chodzącego wokół niego i przyglądającego się mu uważnie. Potem uwiązał go na lince do swojego ślicznego samochodu. Stary samochód był ogromnie zdziwiony, ale gdy został ściągnięty na warsztat, ujrzał więcej zniszczonych samochodów, ale i takie które lśniły. Mężczyzna podszedł do niego, poklepał po zderzaku i rzekł do niego: „jesteś wspaniałym staruszkiem. Odrestauruję cię i weźmiesz udział w wyścigach starych samochodów”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 209

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Zamówiła szarlotkę na ciepło. Jej zapach przywołał wspomnienia z dzieciństwa. Chwile, gdy robiła szarlotkę z babcią. W jej ciele rozlały się ciepło i lekkość. Odczuwała zapachy i smaki z dawnych lat. Smak chwil spędzanych z babcią, które przynosiły ukojenie. Postanowiła wracać do lokalu Anonimowych Księżniczek, by rozkoszować się tymi doznaniami.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda koronczarka – 14

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad nowym wzorem. Przed sobą miała inspirację – reprodukcję XVII-wiecznego obrazu oraz powiększone fragmenty tego obrazu. Chciała odtworzyć wzór ze starego paradnego stroju. Interesowała ją historia i postawiła przed sobą ambitny cel – rekonstruować stare wzory. Szło jej coraz lepiej i już pierwsze muzea zaczęły u niej zamawiać jej koronki – po to, by wykorzystywać je na objazdowych wystawach.

Autor: Ewa Damentka

Wyspa Zapomnienia – 35

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie pomaga rozbitkom przetrwać najgorsze chwile, czekając na ocalenie.

Autor: Małgorzata

Gromadka dzieci – 86

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.

Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o myszce. Przestraszona wciąż biegała za mamą i babcią, i piszczała: „pi, pi, pi”, więc rodzina nazwała ją małą Pi. Pewnego razu mama wyszła z domu, zostawiając małą Pi z babcią, która poczuła się zmęczona biegającą za nią Pi. Powiedziała więc małej myszce, że musi wyjść na chwilkę i poprosiła, żeby jej zaufała i została na moment sama w norce. Mała Pi wiedziała, że babcia ją kocha, więc postanowiła zostać w domu i na nią poczekać. Po jej powrocie powiedziała: „wiesz babciu, teraz już jestem odważna”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 61

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, że na łóżku obok niej śpi mąż. Z rozmarzeniem w sercu przyglądała mu się i czekała, aż się obudzi. Gdy otworzył oczy, powiedziała do niego głosem ciepłym, spokojnym: „Witaj”. A on przytulił się do niej.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda koronczarka – 12

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad „ochraniaczem”. Jej mąż był zapalonym cyklistą jeżdżącym na rowerze przez cały rok. Zima, lato. W dni pogody i niepogody, czego wynikiem było zapalenie jąder, męskiego skarbu. Ważnego dla trwałości małżeństwa. Wiedziała, że mąż nie zrezygnuje ze swojej pasji, wykonała więc w tajemnicy z miękkiej i delikatnej włóczki „ochraniacz”. Ileż było śmiechu i radości z tak wymyślnego i praktycznego prezentu!

Autor: Danuta Majorkiewicz