Wyspa Zapomnienia – 14

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie przebywa w Twojej okolicy. Jeśli zechcesz, możesz skorzystać z jej zaproszenia. Możesz zostawić na niej swoje kłopoty. Część z nich się rozwieje, a pozostałe będą grzecznie czekać, aż się nimi zajmiesz. Ty natomiast wrócisz do swojego świata ze świeżą głową i możesz zająć się tym, o czym od dawna marzysz.

Autor: Ewa Damentka

Lekkie krople deszczu – 68

Lekkie krople deszczu stukały o parapet. Niektóre spływały po szybie. Przez lekko zamglone okno widać było przebłyskujące przez chmury promienie słońca. Deszcz ustawał. Krople przestały spływać po szybie. A na dworze pojawiało się coraz więcej ludzi z psami. Spacerowali osiedlowymi chodnikami. Spotykali sąsiadów i, siedząc na ławeczkach, ucinali sobie pogawędki, nawiązując coraz bliższe znajomości. I tak to psy mają swój udział w pielęgnowaniu kontaktów międzyludzkich.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wyspa Zapomnienia – 13

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie z radością patrzy na nią – na kobietę taką samą, a jednocześnie inną, która każdego dnia myślała o nim jak o rajskiej wyspie. Zmysłowej, przepełnionej dźwiękami jego słów. Coraz cudowniejszej w miarę upływu czasu. Z przeszłości z nim uczyniła sens swojego życia. Żyła miłością, którą od niego dostała.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Przy pięknej starej toaletce – 66

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że jest właścicielką magicznego lustra. Wieczorami porzucała przed nim wszystkie role pełnione w ciągu dnia. Zostawiała pośpiech, zanurzała się w strefę relaksu i rozkoszowania się chwilami dla siebie i tylko dla siebie.

Wtem z łazienki wyszedł młody mężczyzna. Kobieta uśmiechnęła się do niego i podała mu szczotkę do włosów. Zaczął szczotkować jej gęste lśniące włosy, patrząc z podziwem na jej uśmiechniętą twarz.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wyspa Zapomnienia – 12

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie wyspa zastanawia się, czy już płynęła po wszystkich morzach Ziemi. Bo jeżeli tak, to może warto by się udać w kosmos? Kosmiczna wyspa – to nowy projekt podróżowania. Wyspa czuje już teraz, że chce się przestroić na inne obszary i bardzo duże odległości.

Autor: Adam

Lekkie krople deszczu – 67

Lekkie krople deszczu stukały o parapet. Niektóre spływały po szybie. Przez lekko zamglone okno widać było dwie tęcze, które krzyżowały się ze sobą. Był to niecodzienny widok, więc na ulicach niedużego miasteczka pojawiało się coraz więcej ludzi zachwyconych tym rzadko spotykanym widokiem. Dwóm tęczom towarzyszyły delikatne promienie słońca i ostatnie krople deszczu.

Widzieć coś takiego, to niesamowite przeżycie. Niezapomniane.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wyspa Zapomnienia – 11

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie przez swój urok i przyjaźń stała się miejscem odwiedzin pewnej kobiety, która wciąż była z siebie niezadowolona. Niezbyt doskonała. Ale wyspa, goszcząc ją, szepce jej ciepłym głosem, rozgrzewając jej zmysły: „Jesteś wystarczająco dobra”. I tak w sercu kobiety rozgościła się Wyspa Akceptacji Siebie Samej, akceptacji siebie taką, jaką jest.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zatłoczony autobus – 33

Zatłoczony autobus podjechał na przystanek. Zmarznięci ludzie żwawo weszli do środka. Byli bardzo uśmiechnięci. Uśmiech był wywołany tym, że w pojeździe było naprawdę ciepło. Trudno powiedzieć, co bardziej wpłynęło na pasażerów – dodatnia temperatura w autobusie, czy rześki, słoneczny i mroźny poranek na przystanku autobusowym.

Autor: Adam

Młoda kobieta – 201

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła z ciekawością. Zamknęła za sobą drzwi, pozostawiając za nimi pośpiech codziennych spraw. Usiadła w wygodnym fotelu z wysokim oparciem pod głowę. Otworzyła się na siebie. Z przyjemnością słuchała bicia swojego serca. Klub stał się dla niej miejscem relaksu, więc postanowiła do niego powracać.

Autor: Danuta Majorkiewicz