Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.
W pewnej chwili zobaczył sowę w dziupli. „Żyję jak sowa. W dzień w ukryciu, zamknięty dla świata, a w nocy jestem sobą” – pomyślał. Uświadomił sobie, że jego postawa jest trudna dla bliskich i dla niego samego. Ile energii to go kosztuje? Ile w życiu traci, nie biorąc w nim czynnego udziału? Zawrócił z drogi, ciesząc się ze swego odkrycia.
Po powrocie zrobił herbatę dla rodziców i siebie. Usiadł z nimi przy stole i opowiadał, co odkrył w szerokim świecie. Odtąd opowieści każdego domownika o tym, co wydarzyło się w ciągu dnia, stały się stałym elementem życia rodzinnego.
Autor: Danuta Majorkiewicz