Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu…
Lata mijały, a chłopczyk powoli stawał się mężczyzną i powoli wypełniał marzenia rodziców…
Wniosek z tego taki: trzeba mieć nadzieję.
Autor: Jan Smuga